Black is a new black

_MG_0209

Lubię bawić się modą, ale czasami mam takie dni, kiedy ubrania w czarnym kolorze wydają się być najlepszym rozwiązaniem. Nie przywykłam do noszenia aż tak prostych stylizacji, a ta bez wątpienia wygrywa z wszystkimi poprzednimi, które pokazywałam. Mimo tej prostoty, którą przedstawia z chęcią ubrałabym ją drugi raz. Może to ten minimalizm i surowość sprawia, że to zestawienie spodobało mi się od razu? Wychodzę z założenia, że nie zawsze trzeba być ubranym w koszulę czy  wysokie szpilki. Czasami mam ochotę na luz i wygodę. Dlatego też ubrałam czarne spodnie z wysokim stanem i bawełnianą bluzkę w paski. Do tego czarna, jeansowa kurtka marki Wrangler i mój total black look gotowy!  Aby bez trudu biegać po mieście cały dzień bez obawy o spuchnięte nogi wybrałam Nike Roshe Run.

Ubieracie czasami total black looki?

_MG_0163  _MG_0167 _MG_0178

_MG_0157

_MG_0188

_MG_0185_MG_0195_MG_0197

PH: Angelika Juszczak

SHIRT – ZARA

SHOES – NIKE ROSHE RUN

PANTS – ZARA

JACKET – WRANGLER

0 I like it
0 I don't like it

4 komentarze

  1. Ojj tak, total black look jest najlepszym wyściem gdy jestem już spózniona, a oczywiście 'nie mam co ubrać' :D Czerń to pewność, że nie zorbimy sobie krzywdy ubiorem :)

    Pomijając krój kurtki, całość bardzo na plus :)

  2. Bardzo fajny prosty zestaw :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *