Dlaczego wciąż chcemy wyjechać z Polski?

Według statystyk z 2015 roku ponad milion Polaków pragnie wyemgirować do innego kraju – najczęściej do Anglii i Niemiec. Czy ktoś z nas zastanawiał się kiedyś, skąd tak wysokie notowania w statystykach, które co gorsza stale rosną?

Wielu z nas wciąż narzeka na swoją sytuacje ekonomiczną tj. zarobki, pragnie wyjechać w celu poprawienia sytuacji materialnej. Z wygody czy raczej konieczności? Średnia krajowa rzeczywiście nie jest imponująca, jednak znaczna cześć Polaków zarabia ponad nią. Zatem w czym tkwi problem? W cenach! Niestety w naszym kraju ceny są nieproporcjonalne do zarobków przeciętnego Polaka. Posłużę sie przykladem z kraju, w którym obecnie jestem- Anglii. Przeciętny Anglik zarabia 300 funtów (1700 zł) tygodniowo (większość zarabia i tak wiecej), Polak 636 zł. Już teraz widać znaczną różnice. Gdyby tego było mało, ceny w naszym kraju są dużo wyższe niż za granicą (przykładowo porównujac do Ukrainy). Niestety coraz częściej  spotykamy się z sytuacją, w ktorej koszt życia przekracza zarobki, co skutkuje koniecznością zapożyczania się. Brak stabilnej sytuacji to tylko jeden z wielu powodów.

Kolejnym ważnym aspektem jest pomoc od państwa. Znów na przykładzie Anglii można doszukać się wielu znacznych różnic. Według angielskiego prawa dzieci i osoby bezrobotne oraz emeryci mają darmowy dostęp do wszystkich leków. Jak to wygląda w Polsce? Lekarze pierwszego kontaktu przepisuja pacjentom leki, za które płacimy krocie. Gdzie tu sprawiedliwość?

Następną rzeczą na którą warto zwrócić uwagę jest zasiłek od państwa na każde dziecko w Niemczech. Prawo do zasiłku rodzinnego (wypłacanego co miesiąc), ma każdy rodzic do ukończenia 18 roku życia dziecka. Jeśli dziecko nie jest zatrudnione, nawet do 21 roku życia. Jego wartość wynosi 184 euro za pierwsze dwoje dzieci i 190 euro na każde, w sytuacji posiadania ponad dwóch. W Polsce sytuacja wygląda nieco gorzej, jednak Państwo chcąc dorównać bogatemu zachodowi wypłaca zwrot podatku (jeśli dochód na osobę nie przekroczy progu).

Ostatnim i najważniejszym dla mnie aspektem jest poziom kształcenia i chęć nauki języków obcych. Na każdym kroku wpajano nam, że języki to przyszłość, a dobre wykształcenie zapewnia świetnie płatną pracę i życie na wysokim poziomie. Czy tak w rzeczywistości jest? W Polsce sytuacja wygląda absurdalne! Wielu studentów po ukończeniu studiów nie ma pracy, a po kilku latach od ich ukończenie pracuje w innym zawodzie, aby utrzymać siebie i rodzinę. Po co w takim razie studiować, skoro wielu z nas nie pracuje w swoim zawodzie i martwi się o swój byt po ukończeniu kilkuletnich studiów?

Za granicą oprócz lepszej pomocy, wiecej placówek oferuje miejsca pracy, chętnie przyjmuje studentów na staż. Dodatkowo, wyjeżdzając za granicę mamy możliwość szybkiej nauki języka obcego, przebywania z ludzmi innych kultur. Ktoś powie, a gdzie czas na rodzinę? Dzisiejsza komunikacja jest na bardzo wysokim poziomie, a dużo linii lotniczych oferuje tanie bilety, dostępne dla każdego z nas. Zatem czy faktycznie lepiej zostać w Polsce, która ogranicza możliwośći zamiast wyjechać do krajów wysokorozwiniętych, w którym państwo pomaga a nie utrudnia życie człowiekowi? Moim zdaniem nie…

Zgadzacie się z moim zdaniem czy raczej jesteście zadowoleni z państwa, w którym mieszkacie?

 

pl

0 I like it
0 I don't like it

6 komentarzy

  1. Ale bzdury piszesz, najpierw dobrze sprawdź dane, które tu przywolujesz

  2. Tych "wielu studentów", którzy nie mogą znaleźć pracy i podejmują ją w innych zawodach, świadczy o niedopasowanym wykształceniu do aktualnych potrzeb rynku. Studia wyższe nie dają żadnej gwarancji zatrudnienia. W chwili obecnej zachęca się młodych ludzi do podejmowania nauki w technikach czy szkołach zawodowych i ukierunkowaniu ich na specjalizacje. Rzesze studentów socjologii, kulturoznawstwa czy podobnych kierunków powinni się liczyć z niewystarczającą ilością stanowisk w ich dziedzinie. Stąd tylu zmieniających zawód by utrzymać rodzinę jak napisałaś.

  3. Jako osoba mieszkajaca juz prawie rok w Anglii szczerze musze przyznac,ze polowa rzeczy ,o ktory napisalas to fakty i tego nie zmienimy. Zarobiki w uk pozwalaja na zycie na lepszym poziomie,poziom edukacji jest znacznie wyzszy,szkoly(przede wszystkim szkoly wyzsze) liczniejsze i bardziej roznorodne, placowki spoleczne,miejsca publiczne lepiej zorganizowane...ja bym jednak zastanowila sie nad samymi ludzi tutaj. Tego nie jestes w stanie ocenic po 2 tygodniach wakacji w Anglii i po zapoznaniu sie z kilkoma Brytyjczykami,a uwierz mi na slowo,ze do pelni szczescia dobra materialna nie wystarczaja i trzeba czuc sie dobrze w danym miejscu,a mentalnosc Anglikow jest calkiem inna niz polska mentalnosc. Malo tu w pelni szczesliwych ludzi na ulicach(oczywiscie wszyscy sie usmiechaja,przepraszaja,klaniaja,ale za grosz w tym realizmu). Jesli chcesz przepracowac zycie,polecam goraco Anglie,ale jesli chcesz cieszyc sie kazda chwila swojego zycia,spojrz na to co masz,docen, szczegolnie ludzi dookola siebie i korzystaj z tego jak bogaci i piekni kulturowo i osobowosciowo sa Polacy.

  4. Weroniko, zajmij się lepiej "modą" i nie wypowiadaj się na tematy, w których twoja wiedza jest znikoma ;)

  5. Trochę głupio, że porównałaś z jednej strony zarobki Polaków i Brytyjczyków, a z drugiej ceny w Polsce i na Ukrainie. Może warto porównać zarobki - no i poziom bezpieczeństwa - w Polsce i na Ukrainie, ewentualnie poziom cen w Polsce i na wyspach? Poza tym, jak już Ci zwracano uwagę, Wielka Brytania - w przeciwieństwie do naszego państwa - zaczęła swój rozwój bardzo szybko, co sprawiło, że obecnie jak chodzi o poziom życia znajduje się ona daleko z przodu. Pozdrawiam.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *