Manicure metodą fiber glass krok po kroku

untitled-39

Moje paznokcie (jak widać na poniższym zdjęciu) były w opłakanym stanie. Ze względu na brak czasu, stosowanie odżywki do paznokci Eveline stało się niesystematyczne. W efekcie paznokcie zamiast rosnąć i być w coraz lepszym stanie, wyglądały źle, były krótkie. Postanowiłam o nie zadbać i je przedłużyć. Początkowo myślałam nad zrobieniem manicure metodą żelową, ponieważ bardzo zależało mi na konkretnej długości i kształcie. Będąc w salonie Symfonia Piękna, Pani Marta zaproponowała mi wykonanie „fibrów”, które u nich w salonie kosztują 110 zł.

Pewnie zastanawiacie się czym właściwie są fibry? Przyznam się bez bicia, że sama musiałam o to spytać, ponieważ nie miałam pojęcia o tej metodzie. Otóż jest to manicure wykonany metodą fiber glass, do której potrzebujemy FIBRE żelu, który wzmacnia naturalne paznokcie. Dodatkowo zawiera cząsteczki włókna szklanego, które są utrwalane w lampie LED. Żel tworzy przeźroczystą, odporną na zarysowania i trwałą powierzchnię, która wzmacnia, a przede wszystkim chroni płytkę przez ewentualnymi uszkodzeniami. Warstwa fiber żelu jest cieńsza od normalnego żelu, przez co paznokcie wyglądają bardzo naturalnie i zdrowo, ponadto utrzymują się przez 3 tygodnie! Warto wspomnieć o aplikacji, która odbywa się za pomocą pędzelka, jak tradycyjny lakier.

Od momentu wykonania manciure minął już ponad tydzień, a moje paznokcie nadal wyglądają jak dzień po zrobieniu!

Dla tych którzy tak, jak ja spotkali się z tą metodą pierwszy raz, przygotowałam instruktaż, w którym pokażę, jak to wygląda krok po kroku…

page

1. Zaczynamy od usunięcia skórek drewnianym patyczkiem i zmatowienia płytki paznokcia.

page1

2. Następnie wybieramy szerokość tipsów odpowiednich do naszej płytki i przyklejamy je na naszą naturalną płytkę. W kolejnym kroku skracamy je według uznania i piłujemy do wybranego kształtu. Ja zdecydowałam się na migdały.

untitled-69

Oto długość i kształt paznokci, jakie wybrałam.

page3

3. Nakładamy bazę, którą utrwalamy pod lampą UV w celu utwardzenia (120 sekund). Następnie malujemy paznokcie na wybrany kolor. Ja wybrałam kilku kolorowe, więc Pani Marta zaczęła malowanie od najciemniejszego.

untitled-51

Fiber żel, baza i górna warstwa, które mam na paznokciach, są z firmy Alessandro.

page4

4. Po pomalowaniu i utwardzeniu wszystkich paznokci przeszłyśmy do najlepszego, czyli wykończenia.

page5

Wybrałam nietypowy wzór, więc wykonanie go zajęło dłużej niż zwykle. Każdy paznokieć jest inny i oprócz bordowo-białego pokrycia, ozdobiony czarnymi kropkami. Efekt całkowitego oddzielenia barw uzyskałyśmy za sprawą małego pędzelka. Po tym kolejny raz włożyłam paznokcie pod lampkę UV, aby utwardzić kolejną warstwę.

page6

5. Ozdabianie to zdecydowanie najprzyjemniejsza czynność,  niekoniecznie najszybsza. Początkowo chciałam, aby na moich paznokciach znalazł się wzór małych trójkątów na dwukolorowym tle jednak szybko zrezygnowałam z tego pomysłu. Bardzo dobrze, ponieważ kropki okazały się być lepszym pomysłem.

A oto efekt końcowy. Jak Wam się podoba? Malujecie paznokcie same w domu czy wolicie zlecić to manikiurzystce? Miałyście kiedyś fibry czy raczej staiacie na żele bądź hybrydy? Dajcie znać w komentarzach!

Miłej soboty! :*

untitled-125

untitled-129

Zdjęcia: Mateusz Wyżliński

*Wpis powstał przy współpracy z salonem Symfonia Piękna

0 I like it
0 I don't like it

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *