Jesienna stylizacja z rudą sukienką i trenchem

14517378_683359005155901_3723229072246918604_n

Do sfotografowania stylizacji z tą sukienką przymierzałam się już dobre kilka razy. Za pierwszym razem padało, a w planach miałam zdjęcia dwóch stylizacji. Oczywiście nie zastanawiając się nad pogodą, przygotowałam jedną jesienną, drugą nieco letnią (zmodyfikowaną wersję możecie zobaczyć TU). Jesienną pozostawiłam bez zmian i przyznam, że sukienkę polubiłam aż za bardzo.  Kiedy jeszcze chodziłam w wakacje do pracy, mimo pełnej szafy, potrafiłam ubierać ją przez 3 dni pod rząd. Do momentu, kiedy niezdarnym ruchem pobrudziłam ją czymś niedającym się ukryć. Wtedy wędrowała do prania, na suszarkę i zaczynałam maraton od nowa.

W zasadzie nie wiem, czy to sukienka, czy bardziej tunika. Z pewnością dla wyższych osób nie mogłaby posłużyć za sukienkę ze względu na długość. Mnie sięga trochę za pupę, jak podniosę ręce to już gorzej. Znalazłam ją podczas przechadzki po Zarze. Kosztowała na wyprzedaży tylko 30 zł! Zdziwiłam się i bez zastanowienia pobiegłam do przymierzalni. Teraz, z ręką na sercu mogę powiedzieć, że to moja ulubiona jesienna sukienka. I nawet kolor pomarańczowy, którego kiedyś w mojej szafie nie było, stał się przyjemny.

Chciałam stworzyć zestaw w jesiennych kolorach i tak też wyszło. Trench jest idealny, jak mam pod nim coś z długim rękawem. Krótki sweterek przy obecnej pogodzie i deszczu nie wchodzi w grę. Niestety jak to ja, przed wyjazdem do Warszawy nie przygotowałam się na typowo jesienną pogodę, a mając nadzieję, że lato zostanie na dłużej, wzięłam sporo letnich i wczesno-jesiennych ubrań. W rezultacie moim ulubieńcem, nawet bardziej z konieczności musiało się stać ciepłe, kremowe futerko i grube, czarne rajstopy pod wszystkie sukienki i spódniczki.

Podoba Wam się całość? 🙂

sukienka/dress – ZARA | buty/boots – Vagabond | torebka/bag – ZARA | płaszcz/trench coat – Fransa

0 I like it
0 I don't like it

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *