Jak wybrać idealne mieszkanie studenckie - porady i triki #studenckiezycie

szukam-mieszkania-do-wynajecia

Wydawało mi się, że wybór mieszkania to bardzo prosta sprawa i należy uwzględnić jedynie powierzchnię, wystrój, odległość od uczelni i przede wszystkim cenę. Przed wyborem mieszkania na studia, nie miałam doświadczenia związanego z szukaniem lokum – nie mam starszego rodzeństwa, które ma to już za sobą, więc to pierwszy raz, kiedy na poważnie musiałam się zająć tą kwestią. Chcę, aby ten post był uznany za poradnik. Nie będzie w nim opisu, ceny czy sesji mojego mieszkania. Znajdzie się w nim lista rzeczy ważnych, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę i takich, które są mniej istotne, ale odgrywają na tyle ważną rolę, aby o nich wspomnieć. Zaczynamy!

 

  • Cena

Dla wielu studentów to kluczowa sprawa i szukanie mieszkania, zaczynają od ustalenia ceny, w której muszą się zmieścić, płacąc miesięczny czynsz. Mieszkanie to jedynie lokum, w którym spędzamy czas po szkole. Wielu studentów pierwszego roku często wraca do domu, więc wynajmowanego miejsca nie traktuje jak „swojego”. I jak zdążyłam przekonać się po niecałym roku, dom to jednak najprzyjemniejsze miejsce i obojętnie jak ładne czy podobne do rodzinnego domu wynajmowane mieszkanie by nie było, nigdy nie będzie w nim tego samego klimatu, rodzinnej atmosfery. Ja wracam do domu często, mimo dość sporej odległości. Ale jak mówią – dla chcącego nic trudnego .

  • Powierzchnia i ilość pokojów

To moim zdaniem najważniejsza kwestia zaraz po cenie. Należy wziąć pod uwagę ilość domowników i relacje między nimi. Przykładowo nie widzę problemu w dzieleniu pokoju z kimś, kogo się zna, kto jest naszą rodziną, itp. Wiadomo, czasami każdy potrzebuje spokoju, a prywatność to inna sprawa, ale jeśli dogadujemy się ze współlokatorem, na pewno nie odczujemy problemu. Warto mieć zamykany pokój i oddzielnie aneks kuchenny. Mieszkanie na otwartej przestrzeni, połączonej z kuchnią to nic dobrego. W pewnym momencie nocne wychodzenie do kuchni czy łazienki współlokatorów zacznie być denerwujące.

  • Rozmieszczenie mieszkania

Nie zdawałam sobie sprawy, jakie to ważne. Mieszkanie, w którym mieszkam, znajduje się na rogu budynku co, jak się okazało – bardzo wpływa na temperaturę pomieszczeń. W moim pokoju jest znacznie zimniej niż w tym, który ma dwie sąsiadujące ściany.

  • Rodzaj podłogi

Tu wrócę do punktu poprzedniego, związanego z temperaturą. Całe mieszkanie, w którym mieszkam, jest wyłożone kafelkami. Zimą było serio zimno. W moim rodzinnym domu w pokoju mam panele, a do podłóg wyłożonych kafelkami, jest doprowadzone podłogowe ogrzewanie, przez co nie zastanawiałam się nad tym, wybierając mieszkanie.

  • Wyposażenie mieszkania

Komplementarna, niby banalna kwestia, która jak widać po moim przykładzie, nie okazała się tak oczywista.

Miejsce do pracy

Myślałam, że brak biurka nie stanowi problemu, a uczyć mogę się przy stoliku czy na łóżku. Większość rzeczy na moje studia, czy to prac, czy prezentacji, odrabiam elektronicznie, jednak wygodne krzesło bądź fotel i stolik to podstawa. Po kilku godzinach pracy na łóżku kręgosłup cierpi niemiłosiernie, co daje się we znaki bólem mięśni i stawów.

Łóżko

Jak już wspomniałam o łóżku, wygodne legowisko, na którym się wyśpicie to podstawa, podstaw. Choćby mieszkanie nie miało biurka, wystawnego, biesiadnego stołu z krzesłami czy odkurzacza w wyposażeniu, na dmuchanym materacu czy niewygodnym łóżku długo nie pociągniecie. Zwróćcie na to uwagę, decydując się na wynajem.

Ogólne wyposażenie w sprzęt RTV/AGD

Nie mam TV i nie sprawia mi to problemu. Może czasem, kiedy z chęcią włączyłabym wiadomości czy muzykę w tle. Zawsze mogę to zrobić na laptopie. Są rzeczy ważniejsze jak czajnik, pralka, odkurzacz czy suszarka na pranie. Ciężko, żebyście kupowali każdą rzecz z osobna. Poza tym pozostaje zadać sobie pytanie, kto za poszczególne przedmioty płaci? Jeśli razem, to kto je później zabierze do domu? Chyba nie przewidujecie mieszkać z koleżankami ze studiów do końca życia? NIGDY, ale to nigdy nie decydujcie się na mieszkanie, które trzeba całkowicie wyposażyć. To najgorsza rzecz, jaką biedny student może sobie wyrządzić :). Okej, brak suszarki na pranie, którą kupicie za kilkadziesiąt złotych czy czajnika, da się przeżyć. Ale brak łóżek czy biurka to już większy wydatek.

  • Lokalizacja w mieście

Wynajmując mieszkanie, jasne jest, że chcecie mieć jak najbliżej do uczelni, aby nie musieć wstawać 3 godziny przed zajęciami. Dojazd i lokalizacja mieszkania czy uczelni to bardzo istotna kwestia, ale o tym drugim nie dzisiaj. Jeśli każdy ze współlokatorów dostał się na inne studia, warto iść na kompromis i wynająć coś w połowie odległości między poszczególnymi uczelniami. Jeśli wszyscy chodzicie do tej samej, nie widzę problemu. Nie pozostaje nic, tylko szukać czegoś jak najbliżej. Bywa i tak, że zabieracie się za szukanie niecały miesiąc przed a wszystko, co interesujące i w dobrej cenie jest już zajęte. Jedynym racjonalnym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest szukanie lokum blisko przystanków czy metra. Przecież już lepiej dojeżdżać autobusem 40 min, niż mieć odległy od domu przystanek o 3 km.

  • Rozmieszczenie gniazdek

To kwestia, którą zaliczam stanowczo do mniej istotnych. Ale uwierzcie, że w ogromnym pokoju, 6 gniazdek to stanowczo za mało. O ile prościej jest mieć je blisko, korzystając z laptopa, który trzeba ładować niż siedzieć gdzieś w kącie? O telefonie nie wspomnę.

  • Łazienka – prysznic czy wanna?

Na samą myśl o tym, że miałabym się kąpać w wannie, w której nie wiem, co robiono, jest mi niedobrze. Mam tak od dziecka. Dlatego ja stanowczo wybieram prysznic. Jest bardziej higieniczny, łatwiejszy do wyczyszczenie i prostszy w obsłudze. Poza tym nie zawsze mam ochotę na długą kąpiel.

  • Oświetlenie i okna

W studenckim mieszkaniu nie może być złego światła. Po prostu nie może. Pogarsza się wzrok, gorzej się uczy, a człowiek szybciej czuje się zmęczony. Świetnie jak w pomieszczeniu jet dużo tego naturalnego światła. Na sam widok promieni słonecznych w pokoju, chce mi się wstawać i działać.  Kolejne może mniej ważna kwestia to zasłony i rolety. Znam osoby, które przy całkowitej ciemności w pokoju nie zasną, a mnie najlepiej śpi się przy całkowicie zasuniętej rolecie i to właśnie praktykuję w domu, bo w mieszkaniu w Warszawie rolet nie mam. Tylko wtedy mogę się całkowicie wyspać.

_____________________________

Rzeczy bardzo ważne:

  • zamykane pokoje, dużo światła
  • wygodne łóżko, podstawowe wyposażenie jak czajnik, odkurzacz, pralka czy biurko z wygodnym krzesłem
  • dobra lokalizacja blisko uczelni bądź przystanków autobusowych/tramwajowych, metra
  • CENA

Rzeczy mniej ważne, ale istotne:

  • rozmieszczenie i ilość gniazdek w domu
  • usytuowanie mieszkania w odniesieniu do całego budynku
  • rodzaj podłogi
  • prysznic w łazience
0 I like it
0 I don't like it

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *