Stylizacja z vintage spodniami i fantazyjną koszulą

5S2A0267m

 

To ogromny szok, że zdecydowałam się na ubranie spodni, a przyznam się Wam, że dylemat miałam ogromny. Nie pamiętałam tego uczucia od 1,5 roku – dresy się nie liczą. Nigdy nie myślałam, że po odkryciu ogromnej miłości do dziewczęcych sukienek czy spódnic, kiedykolwiek wrócę do spodni. Przetrwałam zimę, a miało to swoje ogromne zalety – nigdy nie kupiłam i nie nosiłam tylu pięknych rajstop czy zakolanówek. Cały czas żyłam w przekonaniu, że spodnie są aseksowne i nie mogę kojarzyć się z kobietą. W końcu to głównie męska część garderoby nie warto im tej namiastki odbierać. Kilka dni zastanawiałam się nad kupieniem vintage modelu ze zdjęć, jednak pomyślałam (a robię tak zawszę), że jeśli za 2/3 dni nadal będą, powinny być moje.

Model był wyprzedażowy, bardzo tani, a więc prawdopodobieństwo wykupienia przez napalone na wyprzedaże klientki ogromne. Jak widać nie aż tak, żeby pozbawić mnie tej radości z powodu kupienia pięknych spodni. Jestem niska, większość modeli wygląda na mnie dość śmiesznie i karykaturalnie. Ubranie obcasów to jedyne dobre rozwiązanie i jednocześnie element, dzięki któremu przekonałam samą siebie, że można w spodniach wyglądać nie tylko dobrze, ale również kobieco. Falbany powinny Wam się już kojarzyć ze mną, uwielbiam je od zawsze, jestem wierną fanką, więc nie mogło ich zabraknąć i teraz.

Dajcie znać, co sądzicie o takim total looku 🙂

  x

zdjęcia: Mateusz Wyżliński

buty, pasek – Stradivarius

koszula, spodnie, torebka – Zara

okulary – Sinsay

1 I like it
0 I don't like it

3 komentarze

  1. Koszula, jak koszula, ale jakie piękne buty! :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *